Stan świata, vol. 35 (Krótko i na temat)

1. Shake your booty

Newsweek z radością zauważa, że Polki zaczęły dbać o posiadanie kobiecych kształtów. Zdaniem Newsweeka, atrybutem definiującym kobiece kształty jest wielki tyłek.

To jednak nie tylko przypadłość Newsweeka – w Ameryce od paru lat trwa szał na “butt augumentation”. I jak to bywa przy okazji szału – niektórym odbija. A nieostrożne powiększanie pośladków może być bardzo, bardzo bolesne.

2. Kto ma twoją selfie?

To musiało się zdarzyć prędzej czy później – Snapchat, serwis umożliwiający przesyłanie sobie zdjęć, które wyświetlają się tylko przez kilka sekund a potem znikają (więc łatwo sobie wyobrazić jakie to zdjęcia) padł ofiarą hakerów, którzy przejęli hasła i numery telefonów kilkuset tysięcy użytkowników. Niewielu przejęło się tym faktem.

Kim jest facet, któremu Zuckerberg oferował trzy miliardy dolarów za nieprzynoszącego dochodu Snapchata? Ma dwadzieścia trzy lata. I jak pamiętacie, odrzucił ofertę.

3. Obcy przyjdą z Kanady

Oczywiście, że obcy nas odwiedzają, od wynalezienia broni nuklearnej – coraz częściej. Są obrażeni tym, że toczymy wojny, bo gdyby nie one, daliby nam znacznie więcej nowych technologii. Gdyby powiedział to jakiś wariat, nikt by się tym nie przejął. Ale to powiedział były minister obrony Kanady.

4. Jaki kraj, taka fotka.pl

OKCupid jest serwisem randkowym jakich wiele, ale bardzo, bardzo popularnym. Najprawdopodobniej jest również miejscem, w którym można spotkać najwięcej desperatów na minutę. Alli Reed stworzyła najgorszy profil na OKCupid jaki przyszedł jej do głowy. W ciągu pierwszej doby dostała 150 propozycji spotkania.

Jeśli jeszcze was to nie odwiodło od korzystania z serwisów randkowych, mała instrukcja jak czytać zamieszczone na nich profile.

Albo możecie skorzystać z porad randkowych amerykańskiej konserwatywnej prawicy.

5. A może to po prostu wyłączyć?

NSA zrobiło bardzo wiele, żeby śledzić wszystko co dzieje się w internecie. Do tego stopnia, że było bliskie doprowadzenia do wyłączenia internetu w ogóle.

Ale firmy internetowe nie pozostają dłużne. Ich możliwości śledzeniaprzerastają to, co do tej pory o nich myśleliście.

6. Dobór naturalny

Dziś jest już niemożliwy, bo mamy szczepionki. Bez nich jesteśmy bezbronni wobec chorób, które kiedyś dziesiątkowały społeczności. Rodzice nie szczepiący dzieci dają im w rzeczywistości jednorazową okazję na sprawdzenie, czy Darwin miał rację. Bez znaczenia jest przy tym, jak bardzo dbają o dziecko. Amy Parker sprawdziła to na sobie. Jej rodzice nie zaszczepili jej na nic.

Środki bakteriobójcze to obsesja Ameryki (nie aż taka jak wielki tyłek, ale wciąż). Na Kapitolu zbiorniki z antybakteryjnym żelem rozstawione są na korytarzach Kongresu. W każdej publicznej toalecie mydło jest antybakteryjne. I poza tworzeniem odpornych na antybiotyki szczepów bakteriinie nadaje się do niczego.

7. Bez ładu i składu

Buzzfeeda nie poważam zbytnio, ale artykuł o tym, jak różne media będą raportować o końcu świata (jak już nas zeżrą te bakterie) jest pierwsza klasa a w dodatku #from a fantweet.

Naukowcy opowiadają dowcipy o samych sobie. Są niezłe, ale nie wiem dlaczego tak uparli się naigrawać z fizyków.

Brytyjczykowi, który zgodnie ze średniowiecznym prawodawstwem brytyjskim domagał się próby miecza podczas sądzenia za wykroczenie drogowe, odmówiono możliwości udowodnienia swej niewinności przez zwycięstwo w walce na “miecze samurajskie, noże Gurków lub młoty” z przedstawicielem brytyjskiego wydziału komunikacji. Uznano, że byłoby to niezgodne z prawodawstwem europejskim.

Było szybko i sprawnie? To teraz szybko i sprawnie dziel się ze znajomymi: